Opublikowano: 16 listopada 2016 przez pwlzeb

Jak wziąć tanią pożyczkę lub kredyt gotówkowy?

Jak wziąć korzystny kredyt gotówkowy?

 

Koszt kredytu może składać się z wielu czynników, podstawowy to oprocentowanie, które może wynosić od 0 do 10%. Drugi coraz bardziej ważny dla banków to prowizja. Trzeci koszt jaki możemy ponieść, choć nie jest obowiązkowy to ubezpieczenie.  Do tego banki mogą stosować opłaty przygotowawcze, obowiązek posiadania innych, płatnych produktów banku (np. karta kredytowa), tak więc musimy być czujni.

Czymś natualnym są poszukiwania kredytu o niskim oprocentowaniu. Notuj kwoty oprocentowania, i nawet jeśli z innych powodów odrzucisz daną ofertę – pamiętaj o niej, może się przydać przy negocjacji oprocentowania w innym banku.

Prowizja to koszt, który ponosimy już na samym początku. W każdej chwili możemy przenieść kredyt do innego banku uciekając przed kosztami wysokiego oprocentowania, ale pieniądze wydane na prowizję tracimy bezpowrotnie. Co więcej, koszt kredytowanej prowizji powoduje wzrost płaconych odsetek.

Banki chcąc udzielić kredytu dosprzedają ubezpieczenia. Mimo, że produkt ten może być dość drogi, sprawdźmy jak wzrasta oprocentowanie w przypadku rezygnacji z ubezpieczenia. Może się okazać, że kredyt bez prowizji z niskim oprocentowaniem i drogim ubezpiczeniem będzie najtańszy na rynku jeśli zrezygnujemy z ubezpieczenia.

W przypadku każdego kredytu podawana jest drobnym drukiem i jest dla nas o tyle istotna, że podaje łączny koszt kredytu. Przykładowo bierzemy kredyt na 6 miesięcy, na kwotę 10 tys. o oprocentowaniu 0% z prowizją 1 tys zł.

Łączny koszt kredytu wyniesie 11 tysięcy i kwota ta stanowi 1,1 kwoty kredytu. Jest to zatem aż 10% w skali 6 miesięcy, i 20% w skali roku. Zatem, nie jest to kredyt 0%, a aż 20%.

Porównując dwa kredyty o takim samym RRSO bierzmy ten o niższej prowizji niż oprocentowaniu, szczególnie wtedy, gdy bierzemy pod uwagę możliwość wcześniejszej spłaty.

Warto pytać o kredyty negocjowane. Banki zaoferują nam niższe oprocentowanie, jeśli posiadamy kredyt, lub pozytywną decyzję przyznania kredytu w innym banku. Zatem nawet, jeśli bank bierze wysoką prowizję za udzielenie kredytu, a ma niskie oprocentowanie, uczyńmy jego ofertę kartą przetargową przy negocjacjach u konkurencji. Może się okaząć, że dostaniemy takie same lub niższe oprocentowanie, przy niższej prowizji.

Mniejsze oprocentowanie zazwyczaj zapłacimy przelewając na konto wynagrodzenie. Możemy obniżyć realne oprocentowanie biorąc udział w promocjach, typu: „zwrot 5% raty”, czy „spłać terminowo pierwszy rok, w ostatnim nie policzymy ci odsetek” To się może opłacać!

 

Podzielcie się w komentarzach waszymi polowaniami, i jaki procent RRSO udało się Wam osiągnąć? Ktoś zszedł poniżej 5%

 

Comments are closed.